Szkolenie można zacząć już od momentu, gdy szczeniak trafi do nowego domu – zazwyczaj w wieku około 8 tygodni. Nauka powinna być dostosowana do wieku i możliwości psa, a jej celem powinno być budowanie relacji i komunikacji z opiekunem.
Nie. Pomagam zarówno w trudnych przypadkach, jak i w nauce podstaw posłuszeństwa, spacerów czy socjalizacji – np. w kursie Psiego Przedszkola.
Tak, to wręcz konieczne w tradycyjnym kursie. Oferuję również szkolenie z hotelowaniem, gdzie to ja trenuję psa i zdaję raport z postępów.
Szkolenia prowadzę w moim ośrodku BOLO oraz w terenie – np. w mieście, żwirowni, lesie. To wszystko, aby pies miał okazję pracować w różnych warunkach i wiedział, że należy się skupiać na swoim właścicielu niezależnie od rozpraszających czynników.
Oferuję szkolenia indywidualne i grupowe – wybór zależy od potrzeb psa i opiekuna.
Najlepiej telefonicznie lub przez mój profil na Facebooku.
Zabierz klasyczną smycz (nie flexi!), ulubione smakołyki i dobre nastawienie. Woda dla Ciebie i psa też się przyda.
Tak, mam doświadczenie z agresywnymi psami. Pracuję z poszanowaniem ich granic i bezpieczeństwem.
Zadbaj, by pies był po spacerze lecz nieprzemęczony i nie karm go bezpośrednio przed szkoleniem, aby na szkoleniu miał lepszą motywację na smaczki.
Nie, pracuję z psami każdej rasy – od małych po duże. Program dopasowuję indywidualnie.
Wyznaję zasadę, że każde narzędzie znajdzie swoje zastosowanie. Nie uważam, że używanie flexi zawsze jest złe. Podczas treningów, smycz flexi odbiera nam kontrolę i możliwość dawania psu subtelnych sygnałów, dodatkowo stwarza zagrożenie zaplątania wokół nóg lub obiektów treningowych, gdyż jest trudniejsza do kontroli. Mechanizm może się również zablokować w najmniej oczekiwanym momencie. Klasyczne smycze są lepsze do nauki, szczególnie podczas treningu — np. na przeszkodach. Na pierwszych zajęciach omówię typy akcesoriów, z jakimi najlepiej się pracuje w trybie moich szkoleń.
Szkolenie można zacząć już od momentu, gdy szczeniak trafi do nowego domu – zazwyczaj w wieku około 8 tygodni. Nauka powinna być dostosowana do wieku i możliwości psa, a jej celem powinno być budowanie relacji i komunikacji z opiekunem.
Nie. Pomagam zarówno w trudnych przypadkach, jak i w nauce podstaw posłuszeństwa, spacerów czy socjalizacji – np. w kursie Psiego Przedszkola.
Tak, to wręcz konieczne w tradycyjnym kursie. Oferuję również szkolenie z hotelowaniem, gdzie to ja trenuję psa i zdaję raport z postępów.
Szkolenia prowadzę w moim ośrodku BOLO oraz w terenie – np. w mieście, żwirowni, lesie. To wszystko, aby pies miał okazję pracować w różnych warunkach i wiedział, że należy się skupiać na swoim właścicielu niezależnie od rozpraszających czynników.
Oferuję szkolenia indywidualne i grupowe – wybór zależy od potrzeb psa i opiekuna.
Najlepiej telefonicznie lub przez mój profil na Facebooku.
Zabierz klasyczną smycz (nie flexi!), ulubione smakołyki i dobre nastawienie. Woda dla Ciebie i psa też się przyda.
Tak, mam doświadczenie z agresywnymi psami. Pracuję z poszanowaniem ich granic i bezpieczeństwem.
Zadbaj, by pies był po spacerze lecz nieprzemęczony i nie karm go bezpośrednio przed szkoleniem, aby na szkoleniu miał lepszą motywację na smaczki.
Nie, pracuję z psami każdej rasy – od małych po duże. Program dopasowuję indywidualnie.
Wyznaję zasadę, że każde narzędzie znajdzie swoje zastosowanie. Nie uważam, że używanie flexi zawsze jest złe. Podczas treningów, smycz flexi odbiera nam kontrolę i możliwość dawania psu subtelnych sygnałów, dodatkowo stwarza zagrożenie zaplątania wokół nóg lub obiektów treningowych, gdyż jest trudniejsza do kontroli. Mechanizm może się również zablokować w najmniej oczekiwanym momencie. Klasyczne smycze są lepsze do nauki, szczególnie podczas treningu — np. na przeszkodach. Na pierwszych zajęciach omówię typy akcesoriów, z jakimi najlepiej się pracuje w trybie moich szkoleń. Zajrzyj również na moje social media — tam dodaję filmiki wyjaśniające role akcesoriów potrzebnych do szkolenia.